sobota, 11 stycznia 2025

 

Jak zrobić samodzielnie matę węchową




Mata węchowa to zabawka, którą można wykorzystać na wiele sposobów. Zarówno w życiu codziennym jak i w treningu nosework. Rozpoczynając przygodę z nosework mata węchowa jest pierwszym wyborem w treningu. Pomaga ukierunkować psa na pracę nosem, uczy koncentracji.

Do wykonania maty węchowej potrzebujesz:
- gumowej wycieraczki o wymiarach 40x60 cm. Z takiej wycieraczki można wykonać jedną dużą matę lub dwie mniejsze, po przecięciu na pół (40x30 cm)


  • kolorowy polar pocięty na paski o wymiarach ok. 5-6 cm szerokości x 20-30 cm długości. Paski nie muszą być równe. Ja wykorzystuję niepotrzebne koce oraz ścinki polarowe, które dostaję od zaprzyjaźnionej firmy krawieckiej



  • gotowe paski przewiąż przez oczka wycieraczki, im więcej pasków przewiążesz tym mata będzie gęstsza








 Domowe smaczki jogurtowe z rybą




Składniki:
jogurt naturalny mały
- 1 jajko
- mąka owsiana, kukurydziana, ryżowa
- płat ryby mrożonej (np.: dorsz, morszczuk, łosoś, pstrąg)
- łyżeczka masła


Do miski wlewamy jogurt, dodajemy jajko i roztopione masło. Rybę, po rozmrożeniu, miksujemy w blenderze i dodajemy do pozostałych składników. Składniki dokładnie mieszamy dodając mąkę do uzyskania półpłynnej masy. Następnie ciasto przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i rozprowadzamy równomiernie cienką warstwę. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 40 - 60 minut, w zależności od grubości ciasta. Podczas pieczenia należy:
- kontrolować stopień zarumienienia tak, aby nie przypiec ciasta zbyt mocno
- podziurkować ciasto widelcem, aby usunąć nagromadzone powietrze, które powoduje niepożądane dziury.
Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Po wystudzeniu kroimy na małe kawałki (jak na zdjęciu). Następnie przekładamy na blachę  i suszymy w piekarniku z termoobiegiem w temperaturze 100°C przez 40 - 60 minut, w trakcie kontrolujemy stopień wysuszenia smaczków. Studzimy i gotowe. Można zamrażać.

 Domowe smaczki z tuńczykiem i marchewką



Składniki:
- tuńczyk w kawałkach w sosie własnym - 1 puszka
- marchewka średniej wielkości
- 1 jajko
- mąka owsiana - 4-5 łyżek


Do miski przekładamy tuńczyka razem z sosem, dodajemy jajko, mąkę oraz marchew, którą przed dodaniem ucieramy na tarce o drobnych oczkach. Składniki dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Następnie ciasto przekładamy na blachę wysmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia (wersja beztłuszczowa) i rozprowadzamy równomiernie cienką warstwę. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 40 - 60 minut, w zależności od grubości ciasta. Podczas pieczenia należy:
- kontrolować stopień zarumienienia tak, aby nie przypiec ciasta zbyt mocno
- podziurkować ciasto widelcem, aby usunąć nagromadzone powietrze, które powoduje niepożądane dziury. 
Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Po wystudzeniu kroimy na małe kawałki (jak na zdjęciu). Następnie przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Suszymy w piekarniku z termoobiegiem w temperaturze 100°C przez 40 - 60 minut, w trakcie kontrolujemy stopień wysuszenia smaczków. Studzimy i gotowe. Można zamrażać.

 Domowe smaczki z wątróbką drobiową




Składniki:
- wątróbka drobiowa 500 g
- 1 jajko
- mąka owsiana - 4 czubate łyżki


Wątróbkę miksujemy w blenderze na jednolitą masę i przekładamy do miski. Dodajemy jajko i mąkę. Składniki dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Następnie ciasto przekładamy na blachę wysmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia (wersja beztłuszczowa) i rozprowadzamy równomiernie cienką warstwę. Pieczemy w temperaturze 180°C przez 40 - 60 minut, w zależności od grubości ciasta. Podczas pieczenia należy:
- kontrolować stopień zarumienienia tak, aby nie przypiec ciasta zbyt mocno
- podziurkować ciasto widelcem, aby usunąć nagromadzone powietrze, które powoduje niepożądane dziury.
Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Po wystudzeniu kroimy na małe kawałki (jak na zdjęciu). Następnie przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Suszymy w piekarniku z termoobiegiem w temperaturze 100°C przez 40 - 60 minut, w trakcie kontrolujemy stopień wysuszenia smaczków. Studzimy i gotowe. Można zamrażać.

 Ciasteczka dla psów - pełnoziarniste z puree jabłkowym





Składniki:
- 2 x 190 g puree jabłkowego (deserek dla niemowląt w słoiczku)
- 2 jajka
- 350 g mąki pełnoziarnistej
- 60 g płatków owsianych
- 120 g płatków orkiszowych
- 50 g masła

W osobnych naczyniach mieszamy suche składniki (mąka, płatki owsiane, płatki orkiszowe) i mokre składniki (puree jabłkowe, roztopione masło, 1 jajko, 1 żółtko). Następnie łączymy składniki suche i mokre, wyrabiamy ciasto. Jeżeli konsystencja ciasta jest zbyt wilgotna dodajemy odrobinę mąki. Rozwałkowujemy wyrobione ciasto na oprószonej mąką stolnicy, wycinamy ciasteczka przy pomocy foremek. Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy białkiem jaja. Pieczemy w temperaturze 180°C przez ok. 30 minut.
Do ciasteczek możemy użyć dowolnego puree owocowego (gruszki, jabłko z dynią, jabłko z bananem) w zależności od upodobań naszego psa.

wtorek, 28 sierpnia 2018

Schipperki na wakacjach - Karkonosze


Karkonosze - magiczne góry, pełne zaskakujących miejsc i zapierających dech widoków. Przyjazne psom. W tym roku spędziliśmy tam kilka wakacyjnych dni. Zapraszamy na krótką relację.

Przydatny link - tutaj znajdziecie informację dotyczącą szlaków Karkonoskiego Parku Narodowego, na które możecie wejść z psem. Na stronie Parku znajdziecie również ceny biletów wstępu na teren KPN. Nie ma dodatkowych opłat za psa.

Noclegi zdecydowanie polecamy w Apartament przy Słonecznej w Mysłakowicach. Położony w spokojnej okolicy, z dala od tłumów i zgiełku Karpacza czy Szklarskiej Poręby. Duży, komfortowo wyposażony, czystość na szóstkę z plusem, przyjazny psom. W pobliżu łąki idealne na spacery i takie widoki o poranku.


W ciągu tych kilku dni wędrowaliśmy po szlakch, zwiedzaliśmy i wystartowaliśmy w Pucharze Polski w Dogtrekkingu.

1. Śnieżka - nadal nie zdobyta :)
Wruszyliśmy szlakiem niebieskim od Świątyni Wang. Polecamy tę drogę, nie jest trudna technicznie, łagodne podejścia pod górę, a widoki wspaniałe. Minusem jest duża ilość turystów, ale cóż, taki urok wakacji w sezonie letnim.



Na trasie można było się ochłodzić i napić górskiej wody.




Szakiem niebieskim doszliśmy do Domu Śląskiego położonego na Rozdrożu pod Śnieżką. W tym miejscu zostało nam już tylko zdobycie szczytu Śnieżki. Niestety odpuściliśmy atak szczytowy ze względu na tłumy turystów. Do tego miejsca dojeżdża również kolejka linowa, którą przybywa większość turystów zmierzających na Śnieżkę. Wchodzenie z trzema psami nie było by przyjemne dla nikogo.


Na drogę powrotną wybraliśmy czarny szlak. Trasa dużo bardziej wymagająca, strome zejścia, podłoże kamieniste lub żwirowe.

2. Wodospad Mumlavy, Harrachov
Do wodospadu prowadzą dwie drogi, my sprawdziliśmy obie. Wyruszyliśmy Lisią Ścieżką, która przebiega przez las przy korycie potoku Mumlava. Trasa bardzo przyjemna, szczególnie w upalny dzień. Miejsce piękne, przyjemnie chłodne, można zanużyć cztery łapki :)


Wracaliśmy niebieskim szlakiem, który prowadzi drogą asfaltową przez las. Na szlaku znajdują się punkty z papierowymi torebkami na psie odchody.

3. Zamek Chojnik
To miejsce można zwiedzać z psem. Na zamek weszliśmy szlakiem zielonym. Trasa przyjemna, przebiegająca w lesie. 




Na terenie zamku jest restauracja, do której również można wejść z psem. My możemy napić się czegoś zimnego w upalny dzień, a nasz pies dostanie miskę świeżej wody.
Jedyne miejsce na zamku, na które nie polecam wchodzenia z psem to baszta. Jeżeli mamy możliwość zostawienia psa pod okiem zaufanej osoby to warto wdrapać się na górę. Widok niezapomniany.


W drodze powrotnej wybraliśmy szlak czarny, niezwykle malowniczy i urozmaicony. Prowadzi przez Zbójeckie Skały, których pokonanie wymagało od nas uwagi i współpracy drużynowej. Strome zejście po skałach nie było łatwe, ale Schippki poradziły sobie doskonale.

4. Zamek Książ, Stado Ogierów Książ
Zwiedzanie zamku, tarasów zamkowych i palmniarni nie jest możliwe z psem, ale stajni zamkowych i parku już tak. Spędziliśmy wspaniały dzień wśród pięknych koni. Polecamy !!!





Stajnie zamkowe



5. Puchar Polski w Dogtrekkingu, Przesieka 2018
Przesieka to malownicza miejscowość położona w sercu Karkonoszy. Start zlokalizowany był w ośrodku Kaliniec. Do wyboru były dwie długości tras, 17 km i 25 km. Wybrałam trasę 17 km (mini) ponieważ był to pierwszy start Dudusia w zawodach. Trasa mini była łatwiejsza technicznie. Moim celem było przede wszystkim pozytywne wprowadzenie go w atmosferę zawodów, pokonanie trasy w dobrym, równym tempie. Plan zakładał przejście w czasie około 3,5 godziny. I wszystko poszło doskonale. Dudi pokonał całą trasę bez najmniejszych problemów, w tempie całe 17 km. W przyszłym roku idziemy mid (25 km).
Dziękujemy Organizatorom za doskonale przygotowaną imprezę, ciekawą trasę i wspaniałą atmosferę.



Na zakończenie każdego dnia był czas na odpoczynek :)







czwartek, 21 września 2017

DUO CACIB NITRA (SK) 16-17.09.2017




Bohaterem tego postu jest Dudi, Boogie Team Akili. To była jego pierwsza tak długa podróż, pierwsza dwudniowa wystawa, po raz pierwszy w dorosłej klasie. Synek spisał się doskonale, jestem z niego bardzo dumna.

Dzień pierwszy 16.09.2017, wystawa pierwsza



Dudeńko wysiadł z auta na terenie wystawy, rozejrzał się i ...... doszedł do wniosku, że to miejsce zdecydowanie mu się nie podoba. Ale skoro już musimy tu być, to on najchętniej spędził by ten dzień na rączkach u mamusi. Wskaźnik schipperkowego humoru opadł w dół. Dla nie wtajemniczonych wyjaśniam, że mowa o ogonku. 
Ostatecznie dał się namówić do wyjścia na ring. Sędziował P. Juan Naveda (ES), Dudeńko występował w klasie pośredniej i otrzymał ocenę doskonałą, CAC oraz ResCACIB.

Dzień drugi 17.09.2017, wystawa druga



Zupełna zmiana nastroju. Obejrzał sobie to miejsce poprzedniego dnia, przespał się z tematem i wysiadł z auta w doskonałym humorze. Wskaźnik humoru przez cały dzień utrzymywał się na najwyższym poziomie. Radośnie wybiegł na ring. Sędziowała P. Jean Lawless (IE), również klasa pośrednia. Został oceniony bardzo dokładnie, Pani Sędzina używała pełnej skali ocen. W ocenie podkreśliła zalety psa i wyjaśniła skąd wynika ocena, którą przyznała. Ja jestem pod wrażeniem jej sędziowania, oczywiście pozytywnym.
Dudeńko otrzymał ocenę bardzo dobrą.

Pierwsze wystawy zagraniczne Małego Bohatera, pierwsze koty za płoty.
A po powrocie do domu Dudeńko zatraca się w swojej nowej pracy, którą wykonuje z wielkim zapałem.